Zakupoholizm – coraz częstsze zjawisko

Żyjemy w XXI wieku, a to niesie za sobą pewne konsekwencje. Oczywiście, współczesne czasy przyniosły nam wiele dobrego, jeśli chodzi na przykład o gospodarkę, medycynę i wiele innych dziedzin życia. Jednak panujący zewsząd konsumpcjonizm i fakt, że stać nas na coraz więcej rzeczy, sprawia, że ludzie coraz częściej zatracają się w swoich zakupach. Uzależnić się można od wszystkiego – od komputera, Internetu, narkotyków, alkoholu, seriali w telewizji, siłowni a nawet zakupów. Chociaż te ostatnie uzależnienie może wydawać się dość abstrakcyjne i niegroźne – bo w końcu co to za problem jak ma się kilka ciuchów więcej czy innych bibelotów? W końcu „od przybytku głowa nie boli”. A jednak uzależnienie od zakupów jest coraz częstszym nałogiem i wcale nie jest tak mało groźne, na jakie wygląda. Każdy nałóg jest zły i każdy z nich może prowadzić do autodestrukcji. Zakupoholicy nie potrafią się opanować, muszę kupować, wtedy czują się szczęśliwi, jeśli nie mogą kupować, czują się jak narkoman na głodzie. Poza tym, trzeba pamiętać, że jest to bardzo drogi nałóg, zakupoholicy potrafią wydać na zakupy tyle, że nie mają, za co żyć, zaczynają się zadłużać, często też tracą posiadłości, wszystko. Każdy nałóg jest zły i zakupoholizm jest tak samo niebezpieczny jak inne nałogi, dlatego trzeba z nim walczyć, aby móc powrócić do normalnego życia.

Both comments and pings are currently closed.
Template is sponsored by